img_0776
 

O co Ci chodzi z tą Jednością, Dorotko?

 

W iem, nie lubisz czytać. To znaczy nie wiem tego, ale Asia mi powiedziała.
Powiedziała, że muszę pisać tak, by Cię zatrzymać.

Z kobietą lepiej nie dyskutować. Zawsze ma rację.

Dorota, kobieta pracująca, w średnim wieku, matka, trochę wariatka,
Boguś, przeczytał dużo książek o duchowości, kolekcjoner wyrobów ze srebra,
Pani z warzywniaka, sympatyczna, z dystansem do wszystkiego,
Pani Halina, boi się o wszystko i wszystkich, nieustannie narzeka.

Co ich łączy? Co dzieli?
Oni wszyscy przeżywają te same emocje.
Gdy płaczą, ich łzy są tak samo słone.
Na poziomie komórkowym są tacy sami.

Dlaczego odsuwamy się od siebie stojąc w kolejce,

bojąc się, że ktoś nas dotknie?

 

Dlaczego udajemy szczęśliwych, choć nie jesteśmy?
Nie mówimy znajomym o problemach, żeby nie myśleli, że jesteśmy nieudacznikami.
Nie chwalimy się sukcesami, żeby nam nie zazdrościli.
Na co dzień oddzielamy się od innych.
To oddzielenie jest przyczyną naszego cierpienia.
Którego oczywiście nie ma, jak powiedzą niektórzy.
Jest. Nie ma. Jakie to ma znaczenie, jeśli ktoś czuje, że cierpi?

Ale wystarczy małe dziecko, szczeniaczek, kotek.
Wtedy nawet bardzo poważny pan profesor, pisarka, hydraulik, i cały tabun innych homo ledwo sapiens, co robi? Pochyla się nad wózkiem i zaczyna wydawać dziwne dźwięki typu „gugu, gudzi gudzi, a cyja to nózka, cyja”.
Tak zwanego dorosłego, poza wyjątkami, widok bezbronnego i niewinnego istnienia rozkłada na łopatki. Otwiera się serce. A gdy serce jest otwarte, co może płynąć? Tylko miłość.

Uwaga! Wiadomość z ostatniej chwili: naukowcy amerykańcy we współpracy z radzie…sorry, rosyjskimi, udowodnili, że każdy ma serce! Hurra!

Teraz będzie część refleksyjno-patetyczna.
Każdy z nas jest niepowtarzalny, unikalny, wyjątkowy.
Ma swój własny kolor, śmiech, charakter.
Paradoks polega na tym, że będąc tak różni, jesteśmy w istocie tak bardzo podobni.
Moim zdaniem, tacy sami.
„Tacy sami, a ściana między nami, tacy sami…” (pamiętacie Lady Pank?)

4 Komentarze

  1. Szczęśliwa Osóbka pisze:

    Świetny wpis, czytając go, zgadzam się z tym w stu procentach. Wydaje mi się, że gdyby każdy myślał w ten właśnie sposób co Ty Dorotko, to świat stałby się piękniejszy. Wszystko jednak zależy od ludzi. Gdy ktoś jest wkurzony, przyciąga do siebie wkurzonych ludzi i na odwrót, uśmiechając się, będąc szczęśliwym, sprawiasz, że inni również są szczęśliwi. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

osiemnaście − dziesięć =